Cel wykonany - pewne zwycięstwo z Koniczynką Ocice

Zgodnie z planem zespół Wisanu Skopanie pokonuje na własnym boisku Koniczynkę Ocice 4:0. Losy meczu rozstrzygnęły się w pierwszej połowie, kiedy to drużyna Wisanu zaaplikowała rywalom trzy gole. Na listę strzelców wpisali się kolejno: Dawid Kubisztal, dwukrotnie Arek Nowak, a także Mateusz Jarosz.

Gospodarze bardzo dobrze weszli w spotkanie. Nie minął kwadrans, a gola dającego prowadzenie dla Wisanu zdobył Dawid Kubisztal, który znalazł się w odpowiednim miejscu i dobił piłkę po uderzeniu Kacpra Lisa w słupek. Następnie szansę na podwyższenie rezultatu miał dwukrotnie Kacper Panek. Najpierw po idealnym dośrodkowaniu Dawida Kubisztala nieznacznie pomylił się strzałem głową. Później piłka po jego kopnięciu z dystansu przeleciała niedaleko obok okienka bramki. W końcu sprawy w swoje ręce, a właściwie nogi wziął Arek Nowak, który po stracie piłki w środku pola przez piłkarza Koniczynki pomknął w sytuacji sam na sam i pewnym strzałem po ziemi pokonał bramkarza. Ten sam zawodnik dziesięć minut później uderzeniem gorszą, lewą nogą po długim słupku zanotował drugie trafienie w tym meczu. Koniczynka stwarzała sobie dogodne sytuacje do zdobycia bramki tylko po błędach naszych graczy. Na szczęście swoimi interwencjami Kuba Gnat zapobiegł utracie gola. W pierwszej połowie groźnie jeszcze uderzali Mateusz Jarosz oraz Kacper Lis, ale wynik nie uległ zmianie i do przerwy nasza drużyna schodziła w doskonałych nastrojach.

Druga część rywalizacji nie obfitowała już w wiele emocji. Podopieczni Jacka Rączkowskiego trochę się rozluźnili, ale mimo to taka postawa nie wpływała na zagrożenie pod naszym polem karnym ze strony gości. Chociaż początek tej odsłony mógł wskazywać, że będziemy świadkami jeszcze kilku trafień. Najpierw w zamieszaniu w polu karnym przyjezdnych piłki do bramki nie potrafili skierować Kacper Lis oraz Dawid Kubisztal. Następnie znów strzałem z dystansu spróbował zaskoczyć bramkarza Kacper Panek, a Arek Nowak, będąc nieatakowanym, za daleko wypuścił sobie piłkę do przodu, czym ułatwił zadanie golkiperowi z Ocic. Szansę miał jeszcze Kacper Lis, który wykorzystał niezdecydowanie obrońcy, ale piłka w tej sytuacji zatrzymała się na słupku. Dopiero w doliczonym czasie gry wynik spotkania uderzeniem lobem nad bramkarzem ustalił Mateusz Jarosz.

Przewaga ekipy ze Skopania w dzisiejszym pojedynku nie ulegała żadnej dyskusji, chociaż w drugiej połowie zawodnicy Wisanu nieco spuścili z tonu. Cieszą kolejne trzy punkty, a także czyste konto naszego defensywy. Po tym zwycięstwie sytuacja w tabeli naszej drużyny się nie zmieniła i nadal Wisan Skopanie znajduje się na piątym miejscu. Za tydzień nasz zespół zmierzy się z liderującym LZS Jadachy, który dzisiaj pokonał niespodziewanie rezerwy Siarki Tarnobrzeg. Już dzisiaj zapraszamy na to niezwykle interesująco zapowiadające się starcie.

WISAN Skopanie - Koniczynka Ocice 4:0 (3:0)

gol 1:0 12' Dawid Kubisztal
gol 2:0 21' Arkadiusz Nowak
gol 3:0 31' Arkadiusz Nowak
gol 4:0 90+3' Mateusz Jarosz

WISAN: Jakub Gnat - Dominik Furdyna, Mikołaj Leśniak, Bartłomiej Furdyna, Łukasz Trzeciak - Kacper Panek zmiana (Jakub Łukasiewicz), Mateusz Jarosz gol, Marcin Serafin, Arkadiusz Nowak gol gol zmiana (Krzysztof Kubiak), Dawid Kubisztal gol - Kacper Lis zmiana (Wiktor Nowak)

Sędziował: Mariusz Bundz (KS Stalowa Wola)

odswież

Komentarze

/ajax/a29tZW50YXJ6ZS9saXN0YS90eXBlLU4vaWQtMTcyMA
02 października 2017 01:31 #2 ~nowii (gość)
zeszla Łukasz :P
01 października 2017 23:29 #1 ~Nieckul (gość)
Aro nie masz słabszej nogi

Dodaj komentarz

włącz pokazywanie obrazów, aby zobaczyć kod odswież

Sponsorzy

  • WISAN S.A FABRYKA FIRANEK
  • Gmina Baranów Sandomierski
  • Tarnobrzeska Spółdzielnia Mieszkaniowa
  • Trans Furdyna
  • Zakłady Chemiczne „SIARKOPOL” Tarnobrzeg
  • Powiat tarnobrzeski
  • Komator - Materiały budowlane
  • Master Mebel

Zostań sponsorem

Masz firmę i potrzebujesz skutecznej reklamy?
A może jesteś osobą prywatną i chcesz wpłynąć na rozwój naszego klubu?

dowiedz się więcej