Okazałe zwycięstwo z Rotundą Krzeszów

Rezultat 6:2 chyba nie w pełni odzwierciedla to, co wydarzyło się dzisiejszego popołudnia na stadionie w Skopania.

Do 67 minuty Rotunda prezentowała się z dość nieźle, choć trzeba przyznać, że sporą zasługę mieli w tym miejscowi, grający w defensywie momentami dość niechlujnie.
Od początku spotkania inicjatywę przejęli podopieczni Janusza Hynowskiego. Od początku momentami było dość gorąco na przedpolu bramki Rotundy, ale pierwsza bramka padła do drugiej bramki. W 10 minucie po błędzie defensywy Wisanu dogranie z prawej strony wykorzystał z bliskiej odległości Krystian Sarzyński. Gra Rotundy była dziś bardzo prosta, zażegnanie bezpieczeństwa długim wykopem wiązało się zwykle z wyprowadzeniem długiej piłki na szybkich napastników, którzy mieli siać zagrożenie pod bramką Kuszaja. W 30 minucie fantastycznym trafieniem, z ponad 25 metrów w samo okienko popisał się Kamil Kędziora i było 1:1. Kilka minut później po szybkiej akcji wychodzącego z bramki Mateusza Kuszaja lobować próbował jeden z zawodników z Krzeszowa, jednak piłka przeleciała nad poprzeczką. Niedługo później w ostatniej chwili w polu karnym po dograniu Konrada Pluty zatrzymany został Michał Synowiec. W 40 minucie trzymany za koszulkę w polu karnym był Bartek Furdyna i arbiter zdecydował się wskazać na wapno. Piłka przeleciała obok słupka i bramki nie było. Do przerwy 1:1.
Zanim druga połowa rozpoczęła się na dobre, już w 48 minucie gracze Rotundy wyszli po raz drugi na prowadzenie, błąd defensywy został skutecznie wykorzystany przez Arkadiusza Mielnika, który na boisku pojawił się niespełna dwie minuty wcześniej. Wisan szukał wyrównania, aczkolwiek akcje kończyły się zbyt szybko, brakowało dokładności albo defensywa przyjezdnych pracowała bez zarzutu. W końcu coś w niej pękło, w 67 minucie po dośrodkowaniu z prawej flanki obrońca Rotundy dość niefortunnie interweniował w taki sposób, że futbolówka znalazła się w siatce - 2:2. Na boisku pojawił się Marcin Szlęzak i po kilkudziesięciu sekundach wpisał się na listę strzelców, dając jednobramkowe prowadzenie Wisanowi. Po długiej przekątnej od Tomka Polka do piłki doszedł Konrad Pluta, który dograł do środka, gdzie głową piłkę do siatki umieścił Marcin Szlęzak. Strzelanie rozpoczęło się na dobre, w 74 minucie po rzucie rożnym wykonanym przez Dawida Rzeźwickiego bramkę zdobył Paweł Durda, a cztery minuty później strzałem zza szesnastki bramkarza ekipy z Krzeszowa pokonał Dawid Rzeźwicki. Wynik w 90 minucie ustalił 30 sekund wcześniej wprowadzony Krzysiek Kubiak, do którego idealnie dogrywał Witek Uzar.
Wynik 6:2 świadczy o gładkim zwycięstwie, ale przez długi okres czasu tak nie było. Rotunda postawiła twarde warunki i do 67 minuty w pełni realizowała swój cel.

WISAN Skopanie - Rotunda Krzeszów 6:2 (1:1)

gol 0:1 10' Krystian Sarzyński
gol 1:1 30' Kamil Kędziora
gol 1:2 47' Arkadiusz Mielnik
samobójcza 2:2 67' Damian Skakuj
gol 3:2 70' Marcin Szlęzak (asysta Konrad Pluta)
gol 4:2 74' Paweł Durda (asysta Dawid Rzeźwicki)
gol 5:2 79' Dawid Rzeźwicki (asysta Marcin Szlęzak)
gol 6:2 90' Krzysztof Kubiak (asysta Witold Uzar)

przestrzelony karny - 40' Konrad Pluta (obok bramki)

WISAN: Mateusz Kuszaj żółta kartka - Kamil Kędziora gol, Paweł Durda gol kontuzja zmiana (85' Witold Uzar), Marcin Hynowski żółta kartka, Bartłomiej Furdyna żółta kartka zmiana (89' Krzysztof Kubiak gol) - Dawid Rzeźwicki gol zmiana (80' Łukasz Nieckula), Michał Synowiec, Jarosław Zych, Konrad Pluta zmiana (80' Łukasz Trzaska), Kacper Smykla zmiana (68' Marcin Szlęzak gol) - Tomasz Polek

Sędziował: Rafał Sawicki

zdjęcia z meczu
odswież

Komentarze

/ajax/L2tvbWVudGFyemUvbGlzdGEvdHlwZS1OL2lkLTEwNDg
brak komentarzy, Twój może być pierwszy

Dodaj komentarz

Zostań sponsorem

Masz firmę i potrzebujesz skutecznej reklamy?
A może jesteś osobą prywatną i chcesz wpłynąć na rozwój naszego klubu?

dowiedz się więcej