W najbliższą niedzielę udamy się do Stalowej Woli.
Kiedy po nieudanym początku sezonu naszej drużynie udało się w trzech kolejnych potyczkach zdobyć siedem punktów, wydawało się, że ,,zatrybiło”, że złapaliśmy odpowiedni rytm i wszystko zaczyna zmierzać w dobrym kierunku. Niestety, ten optymizm szybko został wystawiony na próbę. W dwóch następnych pojedynkach z Jeziorakiem Chwałowice i Bukową Jastkowice ponieśliśmy dwie porażki, tracąc przy tym aż 9 bramek. Co więcej, porażka 0:5 z Bukową była najwyższą u siebie w rozgrywkach A klasy w obecnym wieku. Nie wygląda to zatem na zwykły powrót do punktu wyjścia, a wręcz można powiedzieć, że zrobiliśmy krok wstecz. Wahania i nieprzewidywalność naszego młodego zespołu były czymś, czego można było się spodziewać. Trudno jednak przejść obojętnie obok tego, co wydarzyło się w dwóch ostatnich spotkaniach, bo nie wszystko zawsze będzie można tłumaczyć brakiem doświadczenia. A tym razem o punkty wcale łatwiej nie będzie, gdyż w najbliższą niedzielę, udajemy się do Stalowej Woli, gdzie zmierzymy się z miejscowym Sanem. Będzie to ostatni z beniaminków, z którym przyjdzie nam rywalizować w tej rundzie. Wcześniejsze spotkania z nowicjuszami zakończyły się porażką z OKS Wielowieś 0:2 oraz zwycięstwem nad LKS Tarnowska Wola 5:1. Niedzielny mecz zapowiada się jednak przede wszystkim jako pojedynek dwóch drużyn, które będą chciały przerwać wreszcie swoją złą serię. My nie potrafimy wygrać na wyjeździe już od kwietnia, notując w tym czasie dwa remisy i aż siedem porażek (w tym tę w Pucharze Polski z LZS Żabno). San z kolei nadal pozostaje w tym sezonie bez zwycięstwa na własnym boisku. W czterech domowych potyczkach beniaminek wywalczył jak dotąd jeden punkt, a trzykrotnie schodził z boiska pokonany. Pewnie w tym starciu nie będziemy stroną dominującą, ale mamy swoje argumenty, które pozwalają wierzyć, że jesteśmy w stanie powalczyć tam o korzystny rezultat. Czekamy na odpowiednią reakcję naszych piłkarzy i mamy nadzieję, że przyjdzie ona już w tym najbliższym spotkaniu, gdyż obecna pozycja w tabeli z pewnością nikogo nie satysfakcjonuje.
SYLWETKA RYWALA – SAN STALOWA WOLA
Historia Sanu Rozwadów sięga początków XX wieku. Klub na przestrzeni lat przechodził różne koleje losu, aż w latach 90. ze względu na utratę wsparcia finansowego przestał funkcjonować. Po kilkunastu latach, dzięki zaangażowaniu mieszkańców oraz wsparciu Klasztoru Braci Mniejszych w Stalowej Woli, udało się go reaktywować w 2010 roku pod nazwą Parafialny Klub Sportowy San Stalowa Wola. W 2020 roku zespół osiągnął pierwszy sukces, wywalczając awans do A klasy, w której rywalizował przez ponad trzy sezony. W sezonie 2022/23 San musiał jednak wycofać się po rundzie jesiennej, a klub jeszcze mocniej skoncentrował się na pracy z dziećmi i młodzieżą. Nową drużynę, której trzon stanowią wychowankowie Sanu, zgłoszono ponownie do rozgrywek seniorskich w poprzednim sezonie. Młody zespół szybko pokazał swój potencjał, zdobywając mistrzostwo B klasy. Obecnie San jest jednym z trzech beniaminków naszej ligi. Po siedmiu kolejkach zajmuje 7. miejsce, mając na koncie 10 punktów. Co ciekawe, na obcych boiskach San wywalczył jak dotychczas komplet punktów, podczas gdy u siebie jeszcze nie wygrał, notując jeden remis i trzy porażki. Przegrał także u siebie spotkanie I rundy Okręgowego Pucharu Polski z Truckiem Kotowa Wola. Beniaminek ze Stalowej Woli wyróżnia się przede wszystkim bardzo młodym składem. To najmłodszy zespół w naszej lidze, a w każdym dotychczasowym meczów w wyjściowej jedenastce pojawiało się przynajmniej ośmiu młodzieżowców. Najskuteczniejszym zawodnikiem Sanu jest Wiktor Gątarz, który zdobył pięć bramek.
BILANS GIER
Od reaktywacji Sanu Rozwadów w 2010 roku z tym zespołem rywalizowaliśmy tylko w jednym sezonie - 2020/21. Jesienią, na boisku w Skopaniu, spotkanie zakończyło się remisem 1:1. W rundzie rewanżowej w Stalowej Woli San wygrał już 3:0, a wszystkie trzy bramki zdobył Piotr Sojecki. Tamten sezon obie drużyny zakończyły na podium. San zajął 2. miejsce, a Wisan uplasował się na 3. pozycji w tabeli.
Ostatni mecz (16.05.2021): San Stalowa Wola 3:0 Wisan Skopanie
Ostatni mecz u siebie
(26.09.2020): Wisan Skopanie 1:1 San
Stalowa Wola
Bramka: Bartłomiej Furdyna 50’-k
Bilans spotkań:
|
|
mecze |
bilans |
bramki |
|
dom |
1 |
0Z
– 1R – 0P |
1
– 1 |
|
wyjazd |
1 |
0Z
– 0R – 1P |
0
– 3 |
|
razem |
2 |
0Z
– 1R – 1P |
1
– 4 |
STATYSTYKI PRZEDMECZOWE
| 7 | rozegranych meczów | 7 |
| 10 | zdobytych punktów | 7 |
| 3 / 1 / 3 | Z / R / P | 2 / 1 / 4 |
| 12:10 | gole | 11:17 |
| P Z R Z P | ostatnie mecze | P P Z R Z |
| P R P P | ostatnie mecze (u siebie / na wyjeździe) | P R P |
SĘDZIOWIE
Sędzia główny – Grzegorz Cichoń
Sędziowie asystenci – Stanisław Mazgaj, Mikołaj Mortka
KEZZA KLASA A, 8. KOLEJKA
SAN STALOWA WOLA – WISAN SKOPANIE
4 PAŹDZIERNIKA, NIEDZIELA, GODZ. 15:00
STADION W STALOWEJ WOLI, UL. KUSOCIŃSKIEGO 11











