Wczoraj w inauguracyjnym meczu rundy wiosennej Wisan Skopanie pokonał u siebie lidera z Kotowej Woli.
Mecz rozpoczął się punktualnie o godzinie 14. W pierwszej połowie gra obu zespołów nie wyglądała imponująco, częste straty, dużo fauli. Mimo prób jednej i drugiej drużyny do przerwy utrzymywał się wynik bezbramkowy. Po przerwie goście zagrażali naszej bramce głównie stałymi fragmentami gry.
W 61 minucie tego spotkania bramkę w dość nietypowy sposób (oj przydał by się "replay") dla naszego zespołu zdobył Marek Jarosz, jest to pierwsza bramka tego zawodnika w tym sezonie. W między czasie żółte kartki otrzymali: strzelec bramki - Marek Jarosz oraz Marcin Serafin. W kolejnych minutach goście za wszelką cenę starali się strzelić wyrównującą bramkę, jednakże nie stało się tak jak chcieli kibice przyjezdnych, a wręcz odwrotnie, na konto Wisanu wpadła kolejna bramka. Autorem tego gola był Paweł Durda, który pewnie wykorzystał rzut karny, podyktowany za faul na Wojtku Ciołku.
Do końca spotkania zachował się wynik, jakże pomyślny dla nas - niewątpliwie było to zasłużone zwycięstwo. Warto przyznać, że była to pierwsza wygrana u siebie. Tak więc kolejny mecz już w najbliższą sobotę z beniaminkiem z Zakrzowa, na który gorąco zapraszam!
1:0 Marek Jarosz 61'
2:0 Paweł Durda 86' (karny)
WISAN: M. Kryszpin - P. Durda
, M. Dąbrowski
, S. Partyka - P. Bąba, M. Serafin
(D. Rup 78'), Ł. Trzeciak, Marek Jarosz
(M. Sudół 88'), M. Stępień
(K. Kubiak 65') - M. Lis, W. Ciołek
Kotowa Wola: Tutak - Czernecki, Idec
(Furutin 85'), Kopeć, Korzonek - Kułaga, D. Mączka
(Biłejszyc 75'), M. Mączka
(Tworzydło 65'), Turek - Bednarz, Bednarczyk
WISAN Skopanie - LZS Kotowa Wola 2:0 (0:0)
W 61 minucie tego spotkania bramkę w dość nietypowy sposób (oj przydał by się "replay") dla naszego zespołu zdobył Marek Jarosz, jest to pierwsza bramka tego zawodnika w tym sezonie. W między czasie żółte kartki otrzymali: strzelec bramki - Marek Jarosz oraz Marcin Serafin. W kolejnych minutach goście za wszelką cenę starali się strzelić wyrównującą bramkę, jednakże nie stało się tak jak chcieli kibice przyjezdnych, a wręcz odwrotnie, na konto Wisanu wpadła kolejna bramka. Autorem tego gola był Paweł Durda, który pewnie wykorzystał rzut karny, podyktowany za faul na Wojtku Ciołku.
Do końca spotkania zachował się wynik, jakże pomyślny dla nas - niewątpliwie było to zasłużone zwycięstwo. Warto przyznać, że była to pierwsza wygrana u siebie. Tak więc kolejny mecz już w najbliższą sobotę z beniaminkiem z Zakrzowa, na który gorąco zapraszam!
WISAN: M. Kryszpin - P. Durda
Kotowa Wola: Tutak - Czernecki, Idec
Sędziował: W.Grdeń z Chmielowa. Widzów: 300











