Nasza drużyna poniosła dzisiaj trzecią porażkę z rzędu, ulegając w wyjazdowym spotkaniu Sanowi Stalowa Wola 0:5.
Do Stalowej Woli jechaliśmy jak na ścięcie. Szereg zdarzeń sprawił, że tego dnia nie byliśmy w stanie wystawić optymalnej jedenastki, a z konieczności w ataku musiał zagrać od pierwszych minut nominalny bramkarz Tomasz Kryszpin. W tej sytuacji plan na spotkanie mógł być tylko jeden - przede wszystkim zabezpieczyć dostęp do własnej bramki. Niestety, te założenia bardzo szybko wzięły w łeb. Już w 5. minucie popełniliśmy błąd przy wyprowadzaniu piłki we własnym polu karnym, który gospodarze bezlitośnie wykorzystali, obejmując prowadzenie. Rywale od początku mieli więcej z gry i częściej utrzymywali się przy piłce, czego zresztą można się było spodziewać. Na posterunku był jednak w paru sytuacjach Łukasz Chwałek, który swoimi interwencjami utrzymywał nas w grze. Z upływem czasu zaczęliśmy jednak coraz lepiej odpierać ataki Sanu i na przerwę schodziliśmy tylko przy jednobramkowej stracie.
Z myślą, że jeszcze nie wszystko stracone, wyszliśmy na drugą połowę. Niestety, tę rozpoczęliśmy równie źle jak pierwszą. Niecałą minutę po wznowieniu gry gospodarze przeprowadzili akcję prawą stroną, a po dośrodkowaniu jeden z zawodników Sanu precyzyjnym strzałem podwyższył prowadzenie na 2:0. Kolejne minuty upływały pod znakiem optycznej przewagi Sanu, ale podobnie jak w pierwszej odsłonie piłkarze ze Stalowej Woli napotykali na problemy w trzeciej tercji boiska. My natomiast liczyliśmy głównie na stałe fragmenty gry, ale z każdą minutą coraz wyraźniej odczuwaliśmy trudy tego pojedynku. W ostatnim kwadransie chyba zabrakło już sił, czego efektem były kolejne trzy gole Sanu. Najpierw przeciwnicy skutecznie dobili piłkę po uderzeniu z dystansu, następnie wykorzystali sytuację sam na sam, a w doliczonym czasie gry dobitką po strzale w poprzeczkę ustalili wynik meczu na 5:0. Po raz drugi z rzędu przegrywamy więc w tak wysokich rozmiarach. Ale po dzisiejszym spotkaniu chyba nie sam wynik jest najbardziej bolesny.
San Stalowa Wola - WISAN Skopanie 5:0 (1:0)
1:0 5' Hubert Matuszkiewicz
2:0 46' Daniel Chyb
3:0 74' Kamil Maziarz
4:0 78' Daniel Chyb
5:0 90+1' Mateusz Drzewi
WISAN: Łukasz Chwałek - Mikołaj Leśniak, Marcin Serafin, Bartłomiej Furdyna, Dawid Jarosz - Szymon Smoliński, Kacper Lis, Nikodem Czaykowski, Wiktor Furdyna, Michał Włodarczyk - Tomasz Kryszpin
(61' Kamil Skiba)
Sędziował: Grzegorz Cichoń
| San Stalowa Wola | Statystyki meczowe | WISAN Skopanie |
|---|---|---|
| 19 | strzały | 5 |
| 15 | strzały celne | 1 |
| 5 | spalone | 0 |
| 1 | rzuty rożne | 1 |











