Przed nadchodzącym starciem na szczycie zarówno lider, jak i wicelider zgodnie sięgnęli teraz po zwycięstwa. Ich rywale postawili jednak przed nimi zupełnie różne wymagania.
1. DŁUGO NIEWIDZIANE DERBY NA REMIS
Na miano hitu kolejki być może nie zasłużyły, ale bez wątpienia były jednym z ważniejszych wydarzeń weekendu w naszej Klasie A. Derby pomiędzy Sanem Kłyżów a KP Zarzecze były szeroko zapowiadane w lokalnych mediach, a na kolejne takie starcie kibice musieli czekać ponad 7 lat. Ostatni raz drużyny te zmierzyły się ze sobą w sezonie 2019/2020. Wówczas w Kłyżowie lepszy okazał się KP Zarzecze, wygrywając 2:0. Tym razem oba zespoły rywalizują już w grupie północnej Klasy A i nie najlepiej rozpoczęły obecny sezon, a niedzielne derby nie poprawiły sytuacji żadnej ze stron. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1. Pierwsi na prowadzenie wyszli podopieczni Artura Chyły. W 15. minucie bramkę dla KP Zarzecze zdobył Łukasz Kobylarz. San odpowiedział po przerwie. W 65. minucie do wyrównania doprowadził Jakub Siek, ustalając tym samym wynik tego derbowego pojedynku. Obie drużyny w dalszym ciągu mają zatem na koncie identyczną liczbę punktów i zajmują miejsca w drugiej części tabeli.
2. PŁOMIEŃ POTWIERDZA WYSOKIE ASPIRACJE, LIDER GROMI OUTSIDERA
Z perspektywy tabeli najciekawiej zapowiadał się mecz trzeciego LZS Żabno z wiceliderem - Płomieniem Trześń. Gospodarze, po niedawnej porażce z Jeziorakiem Chwałowice, oblali drugi poważniejszy sprawdzian w tym sezonie. Płomień wygrał 3:1, potwierdzając, że w tym sezonie zamierza odgrywać czołową rolę. O losach spotkania w dużej mierze zdecydowały końcowe fragmenty obu połów. Tuż przed przerwą prowadzenie przyjezdnym dał Bartłomiej Siemieniec, a w doliczonym czasie gry kropkę nad i postawił Cezary Cieśla. Płomień nadal zajmuje drugą pozycję, ustępując jedynie OKS Wielowieś. W starciu lidera z outsiderem o żadnej niespodziance mowy nie było. OKS po raz kolejny urządził sobie prawdziwy festiwal strzelecki, rozbijając na własnym stadionie LZS Jadachy 7:0. Dla beniaminka był to już trzecie zwycięstwo z rzędu, a wrześniowy bilans tego zespołu robi wrażenie - 20 zdobytych bramek i żadnej straconej. Wciąż niepokonany w tym sezonie pozostaje także Jeziorak Chwałowice, który pokonał dobrze punktujący ostatnio Wisan Skopanie 4:1. Wygrana pozwoliła Jeziorakowi awansować na trzecie miejsce, kosztem LZS Żabno.
3. PIERWSZY PUNKT LKS TARNOWSKA WOLA, SAN ROZWADÓW BEZBŁĘDNY NA
WYJAZDACH
Na inaugurację kolejki LKS Tarnowska Wola zmierzył się z Juniorem Zakrzów. Gospodarze, którzy mieli za sobą serię pięciu porażek z rzędu, w końcu zapunktowali na boiskach Klasy A. Oba zespoły zdobyły po jednej bramce - LKS trafił przed przerwą, natomiast Junior odpowiedział w końcówce trafieniem Kamila Zioło z rzutu karnego. Ostatecznie drużyny podzieliły się punktami, remisując 1:1. Coraz śmielej poczyna sobie drugi z beniaminków. San Stalowa Wola po raz trzeci z rzędu wygrał spotkanie na wyjeździe, tym razem pokonując w Jastkowicach miejscową Bukową 3:0, która podobnie jak w ubiegłym tygodniu musiała przed długi czas grać w dziesiątkę. Już w 11. minucie czerwoną kartkę obejrzał Jakub Smalisz. Mimo gry w osłabieniu Bukowa miała po przerwie świetną okazję na wyrównanie, ale jeden z jej piłkarzy zmarnował rzut karny. Niewykorzystana szansa zemściła się chwilę później, gdy Wiktor Gątarz dwoma trafieniami przypieczętował zwycięstwo Sanu. Bez straty gola kolejkę zakończyła również Koniczynka Ocice. Zespół z Tarnobrzega nie dał większych szans prezentującemu bardzo chwiejną formę KS Żupawa, wygrywając 4:0. Dzięki temu Koniczynka zanotowała po tej serii gier największy skok w ligowej tabeli - z 11. na 6. miejsce.
STRZELCY
W naszej Klasie A padło 27 bramek (średnio 3,86 bramki na mecz), co jest drugim najgorszym rezultatem w obecnym sezonie. Indywidualnie najskuteczniejsi okazali się zawodnicy, którzy dwukrotnie trafiali do siatki. Takim wyczynem popisało się trzech piłkarzy: Wiktor Gątarz (San Stalowa Wola), Marcin Piątek (Koniczynka Ocice) oraz Patryk Wojtaszek (OKS Wielowieś). Tym razem żadnemu z trójki najlepszych strzelców naszej ligi nie udało się wpisać na listę strzelców.
Strzelcy w 6. kolejce pod tym linkiem.
Aktualną czołówkę najlepszych strzelców ligi przedstawiamy w poniższej tabeli, a zainteresowanych dalszą częścią klasyfikacji odsyłamy tutaj.
|
# |
IMIĘ I NAZWISKO |
BRAMKI |
|
1 |
Sebastian Cichoń (KP Zarzecze) |
8 |
|
2 |
Kacper Galek (KS Żupawa) |
7 |
|
3 |
Wiktor Chorab (Płomień Trześń), Hubert Majewski (OKS Wielowieś) |
6 |
|
5 |
Łukasz Latawiec (Jeziorak Chwałowice), Jakub Jędrzejewski (LZS Żabno), Marcin Piątek (Koniczynka Ocice) |
5 |
CZYSTE KONTA
Trzecie z rzędu czyste konto zachował Jakub Rułka (OKS Wielowieś), czym umocnił się na prowadzeniu w tej klasyfikacji. Pierwszy występ bez wpuszczonej bramki zanotowali ponadto Maciej Barszczewicz z Koniczynki Ocice oraz Maciej Gancarczyk z Sanu Stalowa Wola.
|
# |
BRAMKARZ |
CZYSTE KONTA |
|
1 |
Jakub Rułka (OKS Wielowieś) |
4 |
|
2 |
Marcel Krakowski (LZS Żabno), Konrad Penc (Jeziorak Chwałowice) |
2 |
|
3 |
Tomasz Krupa (KP Zarzecze), Kacper Kudelski (Płomień Trześń), Tomasz Tutak (KS Żupawa), Maciej Jurek (LZS Żabno), Patryk Kowalik (Koniczynka Ocice), Krzysztof Wolak (Junior Zakrzów), Sebastian Stój (San Kłyżów), Adrian Bucior (San Stalowa Wola), Maciej Barszczewicz (Koniczynka Ocice), Maciej Gancarczyk (San Stalowa Wola) |
1 |











