Ostatni tegoroczny mecz na własnym stadionie przyniósł długo wyczekiwane przełamanie. Nasza drużyna przerwała serię sześciu spotkań bez zwycięstwa i pokonała KP Zarzecze 2:0.
Był to niemal wzorowy występ naszego zespołu, który w ostatnim tegorocznym meczu na własnym boisku chciał zaprezentować się z jak najlepszej strony. Tym razem udało się zestawić skład z doświadczonym trzonem drużyny, co z pewnością miało duży wpływ na przebieg spotkania i przełamanie niekorzystnej passy. Fundamentem zwycięstwa była przede wszystkim jednak solidna gra w defensywie połączona z dużym zaangażowaniem, dzięki czemu po raz pierwszy w tym sezonie udało nam się zakończyć mecz bez straty gola.
Strzałów na bramkę z pewnością w tym pojedynku nie brakowało, jednak nie przekładało się to na dużą liczbę naprawdę dogodnych sytuacji. Mimo wszystko to nasz zespół stworzył ich więcej. W pierwszej połowie rywale poważniej zagrozili naszej bramce właściwie tylko raz. W 21. minucie jeden z zawodników przyjezdnych, unikając pułapki ofsajdowej, oddał mocny strzał, ale posłał piłkę tuż nad poprzeczką. Nasza drużyna również szukała swoich okazji. Celne uderzenie bez przyjęcia oddał w 27. minucie Karol Madej, a w 42. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego niewiele pomylił się Bartłomiej Furdyna. Piłka też raz, w 10. minucie, znalazła się w siatce przyjezdnych, ale arbiter podniósł chorągiewkę i tym samym do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis.
Taki najbardziej krytyczny dla
Wisanu fragment meczu przypadł na sam początek drugiej połowy. Gra stała się wówczas
bardziej chaotyczna, nie brakowało walki w środku pola, a nam kilkukrotnie
przytrafiły się straty na własnej połowie. Przeciwnicy mogli wykorzystać ten moment
i objąć prowadzenie, ale najpierw w 52. minucie Łukasz Chwałek świetnie
interweniował po uderzeniu głową, a dwie minuty później zawodnik KP nie
wykorzystał sytuacji sam na sam z naszym bramkarzem. Te najtrudniejsze chwile
udało się jednak przetrwać, a z upływem czasu ponownie zaczęliśmy prezentować spokojniejszą, bardziej poukładaną grę, którą oglądaliśmy przed przerwą. Rywale, tak naprawdę poza próbami po
dośrodkowaniach z rzutów rożnych, nie potrafili już stworzyć poważniejszego zagrożenia. Ta konsekwentna gra Wisanu została nagrodzona w 69. minucie. Po centrze z rzutu wolnego wykonywanego niemal z połowy boiska Michał
Włodarczyk strzałem głową skierował piłkę do siatki, dając naszej drużynie
prowadzenie. Nasz napastnik mógł podwyższyć wynik już pięć minut później. Po
tym, jak urwał się obrońcy, znalazł się w dogodnej sytuacji, ale tym razem jego
próbę zatrzymał interweniujący bramkarz. Decydujący cios zadaliśmy
natomiast w samej końcówce. W 90. minucie przeprowadziliśmy szybką, zabójczą kontrę.
Dalekim zagraniem został uruchomiony na lewym skrzydle Karol Madej, który wykorzystując po drodze jeszcze poślizgnięcie się obrońcy skutecznie wykończył sytuację
sam na sam. W doliczonym czasie gry rywale dodatkowo kończyli w osłabieniu po drugiej
żółtej kartce dla Sebastiana Cichonia i mimo jeszcze jednej okazji z naszej strony wynik nie uległ już zmianie.
Przed tym spotkaniem najważniejszy był jeden cel - nieważne w jakim stylu, liczyło się przede wszystkim zwycięstwo. Ostatecznie udało się osiągnąć nawet znacznie więcej. Nie tylko zdobyliśmy upragnione trzy punkty, ale również zaprezentowaliśmy się z naprawdę dobrej strony, rozgrywając solidne spotkanie. Pokazaliśmy, że potrafimy zagrać odpowiedzialnie, skutecznie i przede wszystkim bez straty gola. Oczywiście nie zmienia to ogólnego obrazu całej rundy, ale przynajmniej na zakończenie występów przed własną publicznością pojawił się wreszcie jakiś powód do zadowolenia.
WISAN Skopanie - KP Zarzecze 2:0 (0:0)
1:0 69' Michał Włodarczyk (asysta Bartłomiej Furdyna)
2:0 90' Karol Madej (asysta Bartłomiej Furdyna)
90+1' Sebastian Cichoń (KP Zarzecze)
WISAN: Łukasz Chwałek - Eryk Babula, Mikołaj Leśniak, Bartłomiej Furdyna, Szymon Smoliński - Wiktor Furdyna, Kacper Lis
, Nikodem Czaykowski
(85' Krzysztof Kubiak), Mateusz Kułacz
(71' Szymon Pluta), Karol Madej
- Michał Włodarczyk
(90' Przemysław Kobyra)
Sędziował: Andrzej Wilk
| WISAN Skopanie | Statystyki meczowe | KP Zarzecze |
|---|---|---|
| 18 | strzały | 13 |
| 6 | strzały celne | 3 |
| 1 | spalone | 3 |
| 4 | rzuty rożne | 5 |











