Wczoraj, tj. 19 sierpnia 2009r. odbyły się mecze pierwsze rundy Pucharu Polski na szczeblu podokręgu Stalowa Wola.
W tym dniu naszej drużynie przyszło się zmierzyć w Sokolnikach, z tamtejszym Sokołem. Tak jak planowano pojedynek ten rozpoczął się o godz. 17:00. Oby dwa zespoły dziś zagrały w nieco rezerwowych składach. Warto zaznaczyć, że do składu po kontuzji wrócił Tomasz Pluta, a w bramce od pierwszych minut stanął Tomasz Kryszpin.
Mecz rozpoczął się tradycyjnie od ataków naszej drużyny. Jak zwykle dużo składnej gry, celnych dośrodkowań i podań, lecz brakowało odrobiny szczęścia, aby piłka wylądowała w bramce. Jednak przełamaliśmy się i po raz pierwszy w tym sezonie jako pierwsi strzeliliśmy bramkę, świetnie prawą stroną boiska pociągnął Mariusz Dąbrowski, który lekko wrzucił do Wojtka Ciołka, a ten tylko przyłożył głowę. Mimo iż rezultat powinien zostać powiększony, tuż przed przerwą straciliśmy bramkę. Do przerwy 1-1. W 50 minucie spotkania na prowadzenie wyprowadził nas znowu Wojtek Ciołek, który wykorzystał dobrze zagraną prostopadłą piłkę. I od tego momentu wszystko się zaczęło... główny arbiter tego spotkania Paweł Samołyk ładnie mówiąc "nie pozwolił" nam wygrać. Nie widział fauli na naszych zawodnikach, zagrań rękami rywali, metrowych spalonych, a żółte kartoniki leciały tylko na konto naszych piłkarzy. I po właśnie takich zdarzeniach padła bramka doprowadzająca do dogrywki. A gdy już każdy oczekiwał konkursu rzutów karnych, gospodarze o dziwo strzelają dwie bramki. Przy obu akcjach, wcześniej było zagranie ręką. To spotkanie pokazało, że praca niektórych arbitrów jest haniebna......
0:1 28' W. Ciołek
1:1 42' P. Kasak
1:2 50' W. Ciołek
2:2 85' P. Cąpała
3:2 119' P. Cąpała
4:2 120' P. Cąpała
WISAN: T. Kryszpin - M. Dąbrowski, M. Mitka, J. Drożdżal - K. Lis, D. Rzeźwicki, M. Hynowski, M. Serafin, P. Bąba, M. Stępień
(75' T. Pluta) - W. Ciołek 

Zdjęcia z meczu
Wyniki pozostałych spotkań I rundy Pucharu Polski
Mecz rozpoczął się tradycyjnie od ataków naszej drużyny. Jak zwykle dużo składnej gry, celnych dośrodkowań i podań, lecz brakowało odrobiny szczęścia, aby piłka wylądowała w bramce. Jednak przełamaliśmy się i po raz pierwszy w tym sezonie jako pierwsi strzeliliśmy bramkę, świetnie prawą stroną boiska pociągnął Mariusz Dąbrowski, który lekko wrzucił do Wojtka Ciołka, a ten tylko przyłożył głowę. Mimo iż rezultat powinien zostać powiększony, tuż przed przerwą straciliśmy bramkę. Do przerwy 1-1. W 50 minucie spotkania na prowadzenie wyprowadził nas znowu Wojtek Ciołek, który wykorzystał dobrze zagraną prostopadłą piłkę. I od tego momentu wszystko się zaczęło... główny arbiter tego spotkania Paweł Samołyk ładnie mówiąc "nie pozwolił" nam wygrać. Nie widział fauli na naszych zawodnikach, zagrań rękami rywali, metrowych spalonych, a żółte kartoniki leciały tylko na konto naszych piłkarzy. I po właśnie takich zdarzeniach padła bramka doprowadzająca do dogrywki. A gdy już każdy oczekiwał konkursu rzutów karnych, gospodarze o dziwo strzelają dwie bramki. Przy obu akcjach, wcześniej było zagranie ręką. To spotkanie pokazało, że praca niektórych arbitrów jest haniebna......
Sokół Sokolniki - WISAN Skopanie 4:2 (1:1, 2:2)
WISAN: T. Kryszpin - M. Dąbrowski, M. Mitka, J. Drożdżal - K. Lis, D. Rzeźwicki, M. Hynowski, M. Serafin, P. Bąba, M. Stępień
Zdjęcia z meczu
Wyniki pozostałych spotkań I rundy Pucharu Polski
miał grać drugiego of. pomocnika, ale SAM sobie wybrał atak
... 










