W piątek trampkarze Wisanu ponieśli pierwszą porażkę w tym sezonie. Nasza drużyna uległa na swoim stadionie Azalii Wola Zarczycka 3:5.
Po pierwszej połowie Azalia wygrywała już 4:0, a tuż po przerwie zdobyła z rzutu karnego piątą bramkę. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się jednostronnym rezultatem, podopieczni Tomasza Kryszpina zaczęli odrabiać straty. Jako pierwszy na listę strzelców wpisał się Mateusz Gola, a w kolejnych minutach dwukrotnie bramkarza Azalii pokonał Tymoteusz Dźwięga. Przyjezdni utrzymali jednak to prowadzenie do końca, ale nasz zespół mógł zejść z boiska z podniesioną głową, udowadniając, że w piłce nożnej nie ma bezpiecznego wyniku, nawet przy pięciobramkowej przewadze.
WISAN Skopanie - Azalia Wola Zarczycka 3:5 (0:4) (trampkarz)
0:1 15' zaw. przyjezdnych
0:2 23' zaw. przyjezdnych
0:3 35' zaw. przyjezdnych
0:4 37' zaw. przyjezdnych
0:5 43' zaw. przyjezdnych
1:5 50' Mateusz Gola
2:5 58' Tymoteusz Dźwięga
3:5 68' Tymoteusz Dźwięga
WISAN: Kamil Marek - Adam Lis, Tobiasz Guła, Błażej Guła, Miłosz Bożek - Konrad Róg, Tymoteusz Dźwięga
, Tomasz Piątkowski, Konrad Kościelny, Emil Kłos - Mateusz Gola ![]()
oraz Kacper Draus, Wiktor Kuleszow, Patryk Motyka, Sebastian Trela, Bartosz Rzeszut, Leonard Przywara
Sędziował: Maciej Lipski











