Pomimo słabej postawy juniorzy Wisanu Skopanie pokonali w Baranowie Sandomierskim 2:0 Azalię Wola Zarczycka. Bramki dla naszego zespołu zdobywali Wiktor Nowak oraz Mateusz Tyniec.
Kibice, którzy nie pofatygowali się na stadion w Baranowie podjęli jedną z lepszych decyzji dzisiejszego popołudnia. Nasi juniorzy zaprezentowali mówiąc kolokwialnie piłkarski paździerz. Dużo kopaniny, bezsensownego holowania futbolówki, niedokładnych zagrań, senne tempo rozgrywania akcji - tak charakteryzowało się dzisiejsze spotkanie w wykonaniu młodzieżowców ze Skopania. Najważniejszy jednak jest fakt, że pomimo nienajlepszej dyspozycji podopieczni Krzysztofa Kubiaka mogą dopisać do swojego konta trzy punkty. W 11 minucie prowadzenie po dośrodkowaniu Kuby Chwałka z lewego skrzydła dał Wiktor Nowak. W końcówce wynik spotkania ustalił natomiast rezerwowy Mateusz Tyniec. Znów wielokrotnie naszą drużynę z opresji ratował bramkarz - Patryk Świderski, któremu z pewnością należą się słowa pochwały i podziękowań ze strony kolegów z pola. Dzięki wygranej ekipa Wisanu przesunęła się na piątą pozycję w tabeli.
WISAN Skopanie - Azalia Wola Zarczycka 2:0 (1:0) (juniorzy)
1:0 11' Wiktor Nowak
2:0 84' Mateusz Tyniec
WISAN: Patryk Świderski - Dawid Zgórski
(84' Adam Ozga), Łukasz Kamuda, Dennis Sulik, Paweł Czechura
(46' Adrian Uzar)
(74' Piotr Marek) - Łukasz Uzar
(86' Kacper Pietraszko), Arkadiusz Szlęzak, Eryk Pietraszko, Wiktor Nowak
, Jakub Chwałek - Maciej Sroczyński
(59' Mateusz Tyniec
)
Sędziował: Rafał Sawicki











