WISAN Skopanie - Strażak Przyszów 4:1 (2:0)
Podopieczni Janusza Hynowskiego pokonali w dniu dzisiejszym Strażak Przyszów 4:1.
Od początku spotkania wyraźną inicjatywę przejęli gracze ze Skopania, którzy sporo grali piłką, goście nastawili się na szybki kontratak, co nie przynosiło za wiele okazji. Mimo sporej przewagi gospodarzy stan bezbramkowy utrzymywał się aż do 31 minuty, wówczas z lewej strony boiska w pole karne wbiegł Dawid Rzeźwicki, dograł do słabo pilnowanego Damiana Krawieckiego, który z bliskiej odległości pakuje futbolówkę do siatki. Wisan poszedł za ciosem, akcję szybkim wykopem rozpoczął bramkarz - Patryk Turek, do piłki doszedł Marcin Lis, po chwili Marcin zostaje faulowany w polu karnym i arbiter bez wahania wskazuje na wapno.
Takiej okazji nie marnuje Paweł Durda, podwyższając tym samym prowadzenie na 2:0. Do przerwy bez zmiany wyniku, a i Strażak dalej w pełnym składzie, bo sporo nagrabił sobie u sędziego jeden z zawodników Przyszowa, który kilka razy nie omieszkał ostro faulować. W 55 minucie trzecie trafienie dla Wisanu w tym meczu zanotował Dawid Rzeźwicki i było już po meczu. Strażak nie potrafił sforsować formacji obronnej Wisanu, ba, nawet nie za często się zbliżał się na naszą połowę. Wynik w 80 minucie powinien być inny, po tym jak kilkakrotnie od utraty gola swój zespół uchronił bramkarz Przyszowa. Rezultat w 90 minucie strzałem z głowy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego podwyższył Zbyszek Pluta, który na placu gry pojawił się w 84 minucie. Pojedynek wydawałoby się, że jest już zakończony i obie jedenastki czekają na ostatni gwizdek, jednak nie dla Radosława Zylika, który pomknął lewą stroną i w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza. Po chwili arbiter główny zakończył spotkanie, 4:1 to jak najbardziej wynik obrazujący przebieg gry. Wisan w pełni zasłużenie wygrał i strata do 12-stego Kłyżowa wynosi zaledwie dwa oczka.
1:0 31' Damian Krawiecki (asysta Dawid Rzeźwicki)
2:0 33' Paweł Durda (karny)
3:0 55' Dawid Rzeźwicki
4:0 90' Zbigniew Pluta (asysta Dawid Rzeźwicki)
4:1 90+2' Radosław Zylik
WISAN: Patryk Turek - Kamil Kędziora, Paweł Durda
, Krzysztof Kubiak - Mateusz Jarosz, Krzysztof Lis, Maciej Pluta, Dawid Rzeźwicki
, Damian Krawiecki
- Marcin Stępień
(84' Zbigniew Pluta
), Marcin Lis
(77' Maciej Stępień)
Sędziował: Janusz Partyka
zdjęcia z meczu
Takiej okazji nie marnuje Paweł Durda, podwyższając tym samym prowadzenie na 2:0. Do przerwy bez zmiany wyniku, a i Strażak dalej w pełnym składzie, bo sporo nagrabił sobie u sędziego jeden z zawodników Przyszowa, który kilka razy nie omieszkał ostro faulować. W 55 minucie trzecie trafienie dla Wisanu w tym meczu zanotował Dawid Rzeźwicki i było już po meczu. Strażak nie potrafił sforsować formacji obronnej Wisanu, ba, nawet nie za często się zbliżał się na naszą połowę. Wynik w 80 minucie powinien być inny, po tym jak kilkakrotnie od utraty gola swój zespół uchronił bramkarz Przyszowa. Rezultat w 90 minucie strzałem z głowy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego podwyższył Zbyszek Pluta, który na placu gry pojawił się w 84 minucie. Pojedynek wydawałoby się, że jest już zakończony i obie jedenastki czekają na ostatni gwizdek, jednak nie dla Radosława Zylika, który pomknął lewą stroną i w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza. Po chwili arbiter główny zakończył spotkanie, 4:1 to jak najbardziej wynik obrazujący przebieg gry. Wisan w pełni zasłużenie wygrał i strata do 12-stego Kłyżowa wynosi zaledwie dwa oczka.
WISAN: Patryk Turek - Kamil Kędziora, Paweł Durda
Sędziował: Janusz Partyka
zdjęcia z meczu











