Dnia 16.08.2009r. na stadionie w Hadykówce odbyło się spotkanie pomiędzy tamtejszą Ceramiką, a zawodnikami z Wisanu.
Obie drużyny po pierwszych dwóch kolejkach znajdowały się w dolnej części tabeli, więc komplet punktów był wręcz niezbędny dla jednej jak i drugiej drużyny. Skopanie liczyło w końcu na przełamanie swojej ogromnej nieskuteczności, która była rażąca w dwóch ostatnich meczach.
1:0 30' Łukasz Bednarski
1:1 75' Damian Rup (karny)
1:2 77' Krzysztof Lis
2:2 86' Grzegorz Kuźma
WISAN: M. Kryszpin - J. Drożdżal, M. Dąbrowski
(K. Kubiak
), S. Partyka
- M. Hynowski
(Ł. Trzeciak), P. Bąba, D. Rzeźwicki
(W. Ciołek), M. Jarosz, M. Lis
(D. Rup
) - M. Stępień, K. Lis
Trener Wisanu Skopanie - Janusz Hynowski po meczu:
Wyniki 3 kolejki:
Najlepsi strzelcy:
Już po pierwszym gwizdku nasi ruszyli do przodu, zaczęliśmy grać tak jak w poprzednich meczach, duża liczba podań, zmiany strony gry, po kilku minutach po rozegraniu jednego z wariantów przy rzucie wolnym Krzysiek Lis trafił w słupek, po chwili dobrą sytuację zmarnował Marcin Lis po dobrej wrzutce Mateusza Jarosza, po jednym z rzutów rożnych Marcin Hynowski strzelił w poprzeczkę, pomimo licznych sytuacji jakie stworzyli nasi podopieczni to Ceramika miała najlepszą sytuację do zdobycia bramki, gdyż z kilku metrów na zmianę piłkarze gospodarzy trafiali to w naszego bramkarza , to w słupek, aż w końcu jeden z naszych zawodników wybił piłkę z linii bramkowej. Później znowu było widać przewagę naszych, jednak to gospodarze zdobyli gola, niby niepozorny strzał, a sprawił na tyle kłopotów naszemu bramkarzowi, że ją wybił wprost do nadbiegającego zawodnika Ceramiki, któremu nie pozostało nic innego jak umieścić piłkę w siatce. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie.
Jak to już zwykle bywa w drugiej połowie trzeba gonić wynik... jednak zaczęliśmy chaotycznie, długie przerzuty nie przynosiły skutku w obliczu wysokich obrońców gospodarzy, pojedyncze błędy w obronie powodowały, że było niebezpiecznie pod naszą bramką, jednak dobrze spisywał się nasz bramkarz. Nie bardzo mieliśmy pomysł na grę, przez co pomimo kilku przebłysków w zasadzie na boisku nie działo się nic, aż do 75min., kiedy piłkę dostał Krzysiek Lis i faulowany przez bramkarza, wywalczył rzut karny , który pewnie na bramkę zamienił Damian Rup. Po dwóch minutach już było 1-2 dla Wisanu. Futbolówkę otrzymał Wojtek Ciołek, który prostopadłą piłką uruchomił Krzyśka Lisa, a ten się nie pomylił i dał naszym zawodnikom prowadzenie, sędzia boczny o dziwo nie dopatrzył się w tej sytuacji spalonego. Po strzelonej bramce, zamiast grać dalej i walczyć o kolejne golę, zaczęliśmy bronić wyniku, co się dla nas źle skoczyło, ponieważ w 86min. faulowany został gracz gospodarzy przez Krzyśka Kubiaka. Całe zdarzenie odbyło się w polu karnym, a nasz zawodnik powinien dostać czerwoną kartkę, jednak sędzia nakazał graczom z Hadykówki rozpoczynać grę na 16m od rzutu wolnego, błąd w ustawieniu bramkarza, który wykorzystał zawodnik gospodarzy i dosyć dobrym strzałem doprowadził do wyrównania. I znowu remis, tyle, że tym razem bo słabej grze.
Ceramika Hadykówka - WISAN Skopanie 2:2 (1:0)
WISAN: M. Kryszpin - J. Drożdżal, M. Dąbrowski
Trener Wisanu Skopanie - Janusz Hynowski po meczu:
Punkt, który zdobyliśmy na boisku w Hadykówce, zupełnie mnie nie satysfakcjonuje, bo moi podopieczni powinni spokojnie ten mecz wygrać. Jak tu jednak zwyciężać, kiedy nie strzela się do pustej bramki, a w ostatnich minutach zaczyna brakować koncentracji. Po tym meczu mam olbrzymi niedosyt.
Wyniki 3 kolejki:
- Sokół Sokolniki 3-3 Jeziorak Chwałowice
- Ceramika Hadykówka 2-2 Wisan Skopanie
- LZS Kępie Zaleszańskie 4-2 Łęg Kopcie
- LZS Jadachy 1-6 Sanna Zaklików
- Kolejarz Knapy 2-2 Koniczynka Ocice
- LZS Kotowa Wola 2-2 Strzelec Dąbrowica
- OKS Wielowieś 2-1 Unia Skowierzyn
Najlepsi strzelcy:
- 06 - Piotr Gardy (Kępie Zaleszańskie)
- 04 - Dawid Latawiec (Kępie Zaleszańskie)
- 03 - Rafał Trela (Sanna Zaklików)
- 03 - Dariusz Magda (Łęg Kopcie)
- 03 - Piotr Samołyk (Sokół Sokolniki)











