W dzisiejszym spotkaniu Wisan Skopanie pewnie pokonał drużynę Iskry Sobów 0:3.
Był to wynik jak najbardziej adekwatny do wydarzeń boiskowych i w pełni odwierciedla dzisiejszy pojedynek. Od pierwszych minut drużyna ze Skopania sporo operowała piłką, mając wyraźną przewagę z każdą minutą coraz bardziej naciskała na bramkę Iskry. W kluczowych zagraniach, a właściwie strzałach w początkowej fazie meczu zabrakło odrobinę dokładności, by zmusić do popełnienia błędu goalkeepera gospodarzy, który miał sporo roboty.
Iskra zagrożenie tworzyła bardzo niewielkie, właściwie nie miała żadnych klarownych sytuacji by pokonać Tomka Kryszpina. Pierwsze trafienie kibice zebrani na stadionie na Zwierzyńcu obejrzeli w 22 minucie, piłkę z środka pola do Bartka Furdyny na lewe skrzydło zagrał Mateusz Jarosz, Bartek wślizgiem skierował do Marcina Lisa, który z bliskiej odległości wpakował futbolówkę do bramki. W 30 minucie jedna z niewielu akcji Iskry, jednak dośrodkowanie z prawej strony okazuje się minimalnie za mocne. W 35 minucie do rzutu wolnego z prawej części boiska (około 25m) podchodzi Bartek Furdyna. Strzał i piłka ląduje w siatce, próbującego interweniować bramkarza z Sobowa zmylił Marcin Lis, któremu niewiele brakło, by zmienić tor piłki. Wisan poszedł za ciosem i dobił rywala kolejną bramką, tym razem na listę strzelców wpisał się Mateusz Jarosz, który z bliskiej odległości dobił piłkę do bramki. Po pierwszej połowie Wisan zasłużenie prowadził 3:0.
Druga odsłona tego spotkania była bardziej wyrównana, Iskra miała kilka rzutów wolnych blisko naszej bramki, ale nie potrafiła tego w żaden sposób wykorzystać. Sporo gry i walki w środku polu, kilka zmian w obu ekipach. Dopiero w ostatnich 15 minutach zrobiło się ciekawiej, w pierwszym kontakcie po wejściu Damian Rup mógł wpisać się na listę, ale trafił prosto w bramkarza. A już w doliczonym czasie gry Maciek Chwałek z lewego skrzydła zagrał na piąty metr od linii bramkowej, jednak wbiegającego naszego zawodnika w ostatniej chwili uprzedził obrońca zespołu z Sobowa. Arbiter zakończył spotkanie i z trzech punktów z tej konfrontacji cieszyli się przyjezdni.
0:1 22' Marcin Lis (asysta Bartłomiej Furdyna)
0:2 35' Bartłomiej Furdyna (rzut wolny)
0:3 39' Mateusz Jarosz
WISAN: Tomasz Kryszpin - Kamil Kędziora, Jacek Drożdzal, Krzysztof Kubiak - Marcin Stępień
(85' Maciej Chwałek), Maciej Pluta, Mateusz Jarosz
, Dawid Rzeźwicki
(88' Radosław Dynarek), Bartłomiej Furdyna
- Zbigniew Pluta, Marcin Lis
(76' Damian Rup)
Sędziował: Damian Wrona
zdjęcia z meczu
filmik z meczu
zapis relacji LIVE
Iskra zagrożenie tworzyła bardzo niewielkie, właściwie nie miała żadnych klarownych sytuacji by pokonać Tomka Kryszpina. Pierwsze trafienie kibice zebrani na stadionie na Zwierzyńcu obejrzeli w 22 minucie, piłkę z środka pola do Bartka Furdyny na lewe skrzydło zagrał Mateusz Jarosz, Bartek wślizgiem skierował do Marcina Lisa, który z bliskiej odległości wpakował futbolówkę do bramki. W 30 minucie jedna z niewielu akcji Iskry, jednak dośrodkowanie z prawej strony okazuje się minimalnie za mocne. W 35 minucie do rzutu wolnego z prawej części boiska (około 25m) podchodzi Bartek Furdyna. Strzał i piłka ląduje w siatce, próbującego interweniować bramkarza z Sobowa zmylił Marcin Lis, któremu niewiele brakło, by zmienić tor piłki. Wisan poszedł za ciosem i dobił rywala kolejną bramką, tym razem na listę strzelców wpisał się Mateusz Jarosz, który z bliskiej odległości dobił piłkę do bramki. Po pierwszej połowie Wisan zasłużenie prowadził 3:0.
Druga odsłona tego spotkania była bardziej wyrównana, Iskra miała kilka rzutów wolnych blisko naszej bramki, ale nie potrafiła tego w żaden sposób wykorzystać. Sporo gry i walki w środku polu, kilka zmian w obu ekipach. Dopiero w ostatnich 15 minutach zrobiło się ciekawiej, w pierwszym kontakcie po wejściu Damian Rup mógł wpisać się na listę, ale trafił prosto w bramkarza. A już w doliczonym czasie gry Maciek Chwałek z lewego skrzydła zagrał na piąty metr od linii bramkowej, jednak wbiegającego naszego zawodnika w ostatniej chwili uprzedził obrońca zespołu z Sobowa. Arbiter zakończył spotkanie i z trzech punktów z tej konfrontacji cieszyli się przyjezdni.
Iskra Sobów - WISAN Skopanie 0:3 (0:3)
WISAN: Tomasz Kryszpin - Kamil Kędziora, Jacek Drożdzal, Krzysztof Kubiak - Marcin Stępień
Sędziował: Damian Wrona
zdjęcia z meczu
filmik z meczu
zapis relacji LIVE
- Edytowano przez Lombek, dnia 03 czerwca 2012 19:46
skrót będzie prawdopodobnie jutro 










