W dzisiejszym pojedynku w Ździarach ulegliśmy miejscowej ekipie w stosunku 5:1. San Wrzawy z Sokół Kamień zagrali dzisiaj na remis, więc już nas nic nie uratuje przed grą w barażach.
Mecz o życie, bo tak można było nazwać dzisiejszy pojedynek Wisanu kompletnie nie ułożył się po naszej myśli, gospodarze wypunktowali wszystkie nasze błędy i w pełni zasłużenie pokonali naszą ekipę.
Początek spotkania nie wskazywał na tak wysokie rozmiary porażki, podopieczni Janusza Hynowskiego grali jak równy z równym, w dalszych minutach przewaga była po stronie rywala, gracze ze Ździar chyba lepiej byli przygotowani fizycznie i zdobyli w pierwszej odsłonie dwa gole, choć bramki padały po niegroźnych w ogóle akcjach.
Druga połowa rozpoczęła się od szybkich uderzeń gospodarzy, szybko dwie zdobyte bramki i Wisan przegrywał już 4:0. Chwilę później udało się pokonać bramkarza Ździar, a uczynił to Mateusz Jarosz, który dobił futbolówkę po strzale Krzyśka Kubiaka. W 70 minucie kolejne trafienie dla gospodarzy, zawodnik LZSu z lewej strony zbiegł na środek i z okolic 20 metra pokonał Marcina Kryszpina. Pod koniec meczu jeszcze fatalny stan boiska dał o sobie znać, jeden z zawodników uderzył płasko po ziemi, a w ostatniej chwili naszemu bramkarzowi udało się wypiąstkować piłkę przed siebie, gospodarze po dobitce trafili jeszcze w poprzeczkę. Spotkanie zakończyło się wynikiem 5:1 i na kolejkę przed zakończeniem rozgrywek jesteśmy pewni udziału w barażach o utrzymanie.
1:0 16' Łukasz Smutek
2:0 28' Adam Cichoń (wolny)
3:0 49' Łukasz Smutek
4:0 52' Adam Cichoń
4:1 55' Mateusz Jarosz (dobitka po strzale Krzysztofa Kubiaka)
5:1 70' Adam Cichoń
WISAN: Marcin Kryszpin - Kamil Kędziora, Paweł Durda, Jacek Drożdzal - Marcin Stępień, Mateusz Jarosz
, Dawid Rzeźwicki
(50' Zbigniew Pluta), Krzysztof Lis, Krzysztof Kubiak
(83' Bartłomiej Furdyna) - Piotr Bąba
(78' Damian Krawiecki), Marcin Lis
(63' Maciej Pluta)
Sędziował: Samołyk Paweł
zdjęcia z meczu
Początek spotkania nie wskazywał na tak wysokie rozmiary porażki, podopieczni Janusza Hynowskiego grali jak równy z równym, w dalszych minutach przewaga była po stronie rywala, gracze ze Ździar chyba lepiej byli przygotowani fizycznie i zdobyli w pierwszej odsłonie dwa gole, choć bramki padały po niegroźnych w ogóle akcjach.
Druga połowa rozpoczęła się od szybkich uderzeń gospodarzy, szybko dwie zdobyte bramki i Wisan przegrywał już 4:0. Chwilę później udało się pokonać bramkarza Ździar, a uczynił to Mateusz Jarosz, który dobił futbolówkę po strzale Krzyśka Kubiaka. W 70 minucie kolejne trafienie dla gospodarzy, zawodnik LZSu z lewej strony zbiegł na środek i z okolic 20 metra pokonał Marcina Kryszpina. Pod koniec meczu jeszcze fatalny stan boiska dał o sobie znać, jeden z zawodników uderzył płasko po ziemi, a w ostatniej chwili naszemu bramkarzowi udało się wypiąstkować piłkę przed siebie, gospodarze po dobitce trafili jeszcze w poprzeczkę. Spotkanie zakończyło się wynikiem 5:1 i na kolejkę przed zakończeniem rozgrywek jesteśmy pewni udziału w barażach o utrzymanie.
LZS Ździary - WISAN Skopanie 5:1 (2:0)
WISAN: Marcin Kryszpin - Kamil Kędziora, Paweł Durda, Jacek Drożdzal - Marcin Stępień, Mateusz Jarosz
Sędziował: Samołyk Paweł
zdjęcia z meczu
łatwo jest oceniać i o#cenzura# innych...
ale co ten prezes chce #cenzura# grac w ogręgówce składem który na finiszu awansował?? już #cenzura# nie #cenzura# bo wielowieś była w gorszej sytuacji a zobaczcie na ich pozycję w tabeli 










