Za nami ostatnia, 26. kolejka Klasy A. W niej oczy zwrócone były przede wszystkim na stadiony w Jadachach i Lipie, gdzie miała się rozstrzygnąć kwestia utrzymania.
1. LZS JADACHY SPADA Z A KLASY, KOLEJARZ ZOSTAJE W LIDZE
Ostatnią niewiadomą obecnego sezonu było wyłonienie spadkowiczów lub spadkowicza. Po rozstrzygnięciach obu grup A klasy los zdegradowanej już dawno Unii Skowierzyn podzieli tylko LZS Jadachy. Piłkarze Mariusza Nowaka dobrze wywiązali się ze swojego zadania i na własnym stadionie pokonali Junior Zakrzów 3:0, lecz ta wygrana na nic się zdała. W Lipie 4:2 z wicemistrzem A klasy wygrał bowiem Kolejarz Knapy. Czarni przygotowujący się do baraży z Retmanem Ulanów (pierwszy mecz w środę) postawili w tym spotkaniu głównie na młodzieżowców, z czego niewątpliwie skorzystali przyjezdni i po hattricku Mariusza Lewickiego odnieśli dopiero drugie, ale jakże cenne wyjazdowe zwycięstwo w sezonie, które daje im utrzymanie w lidze.
2. DERBOWY TRIUMF WISANU
O prymat w gminie Baranów Sandomierski rywalizowali w ostatniej serii gier piłkarze Wisanu Skopanie i Strzelca Dąbrowica. Ten derbowy, prestiżowy, pojedynek okazał się być jednostronny, a drużyna Janusza Hynowskiego ograła lokalnego rywala aż 5:1. Na listę strzelców po stronie gospodarzy wpisało się pięciu różnych zawodników. Było to czwarte zwycięstwo z rzędu Wisanu nad Strzelcem i zarazem drugie w obecnych rozgrywkach.
3. SAN PODTRZYMAŁ MISTRZOWSKĄ FORMĘ, UDANY FINISZ PŁOMIENIA I LZS ŻABNO
Zdobyciem trzech punktów sezon 2024/2025 zakończyli także piłkarze Sanu Wrzawy, Płomienia Trześń oraz LZS Żabno. Mistrz A klasy potwierdził wysoką formę w Zarzeczu, gdzie wygrał aż 8:1. To jedyna porażka KP u siebie w rundzie wiosennej. Hattrick w ciągu zaledwie czterech minut udało się skompletować Marcinowi Górniakowi. Ostatecznie ekipa z Zarzecza uplasowała się na 10. pozycji, gdyż w małej tabeli lepszym bilansem bezpośrednich spotkań wyprzedził ją nie tylko LZS Wola Rzeczycka, ale także Płomień Trześń. Podopieczni Marcina Siudaka odnieśli swoje trzecie zwycięstwo z rzędu, pokonali Unię Skowierzyn 5:1 i zajęli 8. miejsce, czyli najlepsze spośród beniaminków. Pozycję tuż za podium przypieczętował LZS Żabno, wygrywając 5:3 z Bukową Jastkowice. Kto wie, jak potoczyłyby się losy tego spotkania, gdyby w 80 minucie, przy stanie 3:3, Marcin Szeser wykorzystał rzut karny. Bramkarz gospodarzy jednak obronił jedenastkę, a chwilę później Kryspin Białas strzelił dwa gole (w sumie ustrzelił hattricka) i zapewnił swojej drużynie piętnaste w tym sezonie zwycięstwo.
4. REKORDOWA KOLEJKA POD WZGLĘDEM LICZBY BRAMEK
Odkąd wprowadzono czternastozespołową A klasę (czyli od sezonu 2021/2022) w naszej grupie nie padło jeszcze w jednej kolejce aż tak wiele bramek. W sumie na siedmiu stadionach kibice zobaczyli 48 goli (średnio 6.86 bramki na mecz). Najbardziej do tego rekordu przyłożyli się zawodnicy LZS Wola Rzeczycka i Łęgu Stany. Mecz tych drużyn, pełen zwrotów akcji, zakończył się wysokim remisem 5:5.
W osobno dedykowanych artykułach będziemy przedstawiać zwycięzców poszczególnych klasyfikacji.











