Dnia 9 listopada na własnym boisku podejmowaliśmy zespół z Wrzaw. Przed tym meczem mieliśmy nadzieję na pierwsze zwycięstwo u siebie w lidze w tej rundzie oraz na zdobycie kolejnych trzech punktów, które pozwoliłyby na zbliżenie się do czołówki.
Jak się okazało później nie udało się to. Do tego meczu WISAN przystąpił z szeroką kadrą, bowiem liczyła ona aż 18 osób, w tym m.in. niegrający od dłuższego czasu Sławek Partyka. Mecz rozpoczął się o godzinie 14:00. Goście, którzy dotychczasowo zajmowali pozycję vice-lidera wyszli na prowadzenie w 29 minucie.
Autorem tej bramki był Szymon Fietko, który po dośrodkowaniu z rzutu rożnego wykorzystał błąd naszego bramkarza. Na przerwę schodziliśmy przegrywając 1:0, z nadzieją na lepszą, obfitującą w bramki dla gospodarzy połowę. W 50 minucie sędzia główny tego spotkania wskazał na rzut karny. Do piłki podszedł Sławek Partyka i pewnym strzałem wyrównał wynik meczu. Niecałe 12 minut później Wisan nadział się na kontrę, w wyniku której straciliśmy drugą bramkę w tym meczu. Do końca spotkania gospodarze za wszelką cenę chcieli wyrównać, jednakże nie udało się to i mecz zakończył się wynikiem 1:2.
Po meczu odbyło się tradycyjne zakończenie rundy.
WISAN Skopanie - San Wrzawy 1:2 (0:1)
29' S. Fietko - 0:1
50' S. Partyka - 1:1
62' Ł. Szeląg - 1:2
WISAN: M. Kryszpin - M. Dąbrowski, J. Drożdzal, K. Kubiak - Mateusz Jarosz
, M. Serafin (75' Ł. Mitka), M. Hynowski (87' M. Sudół), S. Partyka
, P. Bąba (72' D. Rup) - M. Lis (60' M. Stępień), W. Ciołek
Pomimo tej przegranej rundę prawdopodobnie zakończymy na 6 miejscu w tabeli, prawdopodobnie, ponieważ Sanna Zaklików ma jeszcze zaległy mecz z Koniczynką Ocice.
Autorem tej bramki był Szymon Fietko, który po dośrodkowaniu z rzutu rożnego wykorzystał błąd naszego bramkarza. Na przerwę schodziliśmy przegrywając 1:0, z nadzieją na lepszą, obfitującą w bramki dla gospodarzy połowę. W 50 minucie sędzia główny tego spotkania wskazał na rzut karny. Do piłki podszedł Sławek Partyka i pewnym strzałem wyrównał wynik meczu. Niecałe 12 minut później Wisan nadział się na kontrę, w wyniku której straciliśmy drugą bramkę w tym meczu. Do końca spotkania gospodarze za wszelką cenę chcieli wyrównać, jednakże nie udało się to i mecz zakończył się wynikiem 1:2.
Po meczu odbyło się tradycyjne zakończenie rundy.
WISAN Skopanie - San Wrzawy 1:2 (0:1)
29' S. Fietko - 0:1
50' S. Partyka - 1:1
62' Ł. Szeląg - 1:2WISAN: M. Kryszpin - M. Dąbrowski, J. Drożdzal, K. Kubiak - Mateusz Jarosz
, M. Serafin (75' Ł. Mitka), M. Hynowski (87' M. Sudół), S. Partyka
, P. Bąba (72' D. Rup) - M. Lis (60' M. Stępień), W. CiołekPomimo tej przegranej rundę prawdopodobnie zakończymy na 6 miejscu w tabeli, prawdopodobnie, ponieważ Sanna Zaklików ma jeszcze zaległy mecz z Koniczynką Ocice.













