Po słabym widowisku Wisan podzielił punktami z KS Podwoliną, dla rywala był to pierwszy remis w całym sezonie! Od początku spotkania inicjatywę mieli gracze ze Skopania, którzy sporo operowali piłką, jednak zagrożenie tak naprawdę było niewielkie.
Nasi zawodnicy za dużo się bawili lub strzały zza pola karnego nie były na tyle groźne, by zaskoczyć bramkarza przyjezdnych. Goście wychodzili z kontrami, próbkę dobrej kontry pokazali w 26min., jednak groźny strzał Bartłomieja Łątki wybronił Marcin Kryszpin.
W 35 min. Podwolina wychodzi na prowadzenie, Bartłomiej Łątka w sytuacji sam na sam przelobował wychodzącego bramkarza Wisanu. Odpowiedź na to trafienie nastąpiła dość szybko. W 38 min. rzut wolny wykonywał Mateusz Jarosz, dośrodkowanie jednak zostało zablokowane przez jednego z zawodnika Podwoliny, po chwili do piłki dopadł Damian Krawiecki i z prawego skrzydła dośrodkował wprost na głowę Pawła Durdy, który wyrównuje wynik spotkania. Do przerwy bez ciekawszych akcji i 1:1. W drugiej połowie dalej sporo piłkę wymieniali nasi zawodnicy, były za to klarowniejsze sytuacje, piłka lądowała jednak na słupku czy na poprzeczce. W 56 minucie spotkania mieliśmy wielki gest fair play zawodnika z Podwoliny. Piłkę po mocnym strzale na słupek sparował Marcin Kryszpin, po chwili przy próbie wybicia ucierpiał Paweł Durda, który leży w polu karnym na piątym metrze, arbiter nie postanawia przerwać gry, do piłki dopada jeden zawodników rywala, dogrywa do znajdującego się tuż obok leżącego Pawła (przez co nie było spalonego) i mimo wielu okrzyków "strzelaj" Bartłomiej Łątka nie decyduje się na uderzenie, tylko na wybicie futbolówki poza boisko. Wielki ukłon w stronę tego zawodnika. W dalszych minutach z rzutów wolnych próbowali również Mateusz Jarosz oraz Zbigniew Pluta, ale futbolówka nie trafiła nawet w światło bramki. W ostatniej minucie doliczonego czasu gry czerwoną kartką jeszcze został ukarany Krzysztof Lis, arbiter podczas przygotowań do rozegrania rzutu wolnego dopatrzył się uderzenia rywala bez piłki. I tak Wisan remisuje mecz, który powinien gładko wygrać. Kolejna strata punktów i na dzień dzisiejszy szanse na poprawienie ligowej pozycji są tylko matematyczne, za to po sobotnich meczach poprawiła się sytuacja czwartoligowego Sokoła Nisko i z tym wiążemy coraz większe nadzieję.
0:1 35' Bartłomiej Łątka
1:1 38' Paweł Durda (asysta Damian Krawiecki)
90+3' Krzysztof Lis
WISAN: Marcin Kryszpin - Jacek Drożdzal, Paweł Durda
, Krzysztof Kubiak - Damian Krawiecki
(68' Zbigniew Pluta), Mateusz Jarosz, Krzysztof Lis
, Dawid Rzeźwicki
(86' Maciej Chwałek), Kamil Kędziora - Marcin Stępień, Marcin Lis
KS Podwolina: Zbigniew Sakowski - Wiktor Madej, Marcin Koleński, Marcin Szymonik, Bartłomiej Samek - Sebastian Wdowiak, Grzegorz Łepski
, Bartłomiej Marchut
(59' Marcin Madej), Kamil Lebioda
(90' Piotr Zagaja) - Paweł Samek, Bartłomiej Łątka 
zdjęcia z meczu
filmik z meczu
W 35 min. Podwolina wychodzi na prowadzenie, Bartłomiej Łątka w sytuacji sam na sam przelobował wychodzącego bramkarza Wisanu. Odpowiedź na to trafienie nastąpiła dość szybko. W 38 min. rzut wolny wykonywał Mateusz Jarosz, dośrodkowanie jednak zostało zablokowane przez jednego z zawodnika Podwoliny, po chwili do piłki dopadł Damian Krawiecki i z prawego skrzydła dośrodkował wprost na głowę Pawła Durdy, który wyrównuje wynik spotkania. Do przerwy bez ciekawszych akcji i 1:1. W drugiej połowie dalej sporo piłkę wymieniali nasi zawodnicy, były za to klarowniejsze sytuacje, piłka lądowała jednak na słupku czy na poprzeczce. W 56 minucie spotkania mieliśmy wielki gest fair play zawodnika z Podwoliny. Piłkę po mocnym strzale na słupek sparował Marcin Kryszpin, po chwili przy próbie wybicia ucierpiał Paweł Durda, który leży w polu karnym na piątym metrze, arbiter nie postanawia przerwać gry, do piłki dopada jeden zawodników rywala, dogrywa do znajdującego się tuż obok leżącego Pawła (przez co nie było spalonego) i mimo wielu okrzyków "strzelaj" Bartłomiej Łątka nie decyduje się na uderzenie, tylko na wybicie futbolówki poza boisko. Wielki ukłon w stronę tego zawodnika. W dalszych minutach z rzutów wolnych próbowali również Mateusz Jarosz oraz Zbigniew Pluta, ale futbolówka nie trafiła nawet w światło bramki. W ostatniej minucie doliczonego czasu gry czerwoną kartką jeszcze został ukarany Krzysztof Lis, arbiter podczas przygotowań do rozegrania rzutu wolnego dopatrzył się uderzenia rywala bez piłki. I tak Wisan remisuje mecz, który powinien gładko wygrać. Kolejna strata punktów i na dzień dzisiejszy szanse na poprawienie ligowej pozycji są tylko matematyczne, za to po sobotnich meczach poprawiła się sytuacja czwartoligowego Sokoła Nisko i z tym wiążemy coraz większe nadzieję.
WISAN Skopanie - KS Podwolina 1:1 (1:1)
WISAN: Marcin Kryszpin - Jacek Drożdzal, Paweł Durda
KS Podwolina: Zbigniew Sakowski - Wiktor Madej, Marcin Koleński, Marcin Szymonik, Bartłomiej Samek - Sebastian Wdowiak, Grzegorz Łepski
zdjęcia z meczu
filmik z meczu
- Edytowano przez Lombek, dnia 27 maja 2012 18:23











