W ostatnim meczu rundy jesiennej drużyna Wisanu Skopanie podzieliła się punktami ze Wspólnotą Serbinów. Wobec takiego rezultatu niebiesko - biało - zieloni spędzą zimę na miejscu zagrożonym degradacją.
Rywalizacja rozegrana na tarnobrzeskim Euroboisku charakteryzowała się sporą ilością strzałów oddawanych na bramkę, zwłaszcza na tę strzeżoną przez bramkarza Wspólnoty. Ich jakość pozostawiała jednak wiele do życzenia, co dosadnie prezentuje statystyka strzałów celnych. W 2 minucie Mateusz Jarosz prostopadłym podaniem uruchomił Krzysztofa Kubiaka. Nasz napastnik biegnący w stronę pola karnego w asyście defensora kopnął ponad bramką. W 9 minucie Krzysztof Kubiak znakomicie obsłużył podaniem z prawego skrzydła nieasekurowanego tuż przed polem bramkowym Dawida Kubisztala – w tym przypadku zawodnik Wisanu fatalnie skiksował. W 17 minucie przytomną interwencją na linii bramkowej wykazał się Tomasz Kryszpin broniąc lekkie, aczkolwiek z bliskiej odległości uderzenie gracza Wspólnoty. Co istotne w pierwszej połowie potyczki wydarzyło się tuż przed przerwą. A działo się naprawdę wiele. W 35 minucie ekipa z Serbinowa objęła prowadzenie. Strata przy próbie wyprowadzenia przez naszego pomocnika była brzemienna w skutkach. Patryk Stępień precyzyjnym uderzeniem z woleja zza pola karnego pokonał naszego bramkarza. Drużyna ze Skopania nie załamała na szczęście rąk i w ciągu kilku minut mogła się cieszyć nie tyle z remisu, co nawet z prowadzenia. W 37 minucie Bartek Furdyna zagarnął futbolówkę odbitą od muru i zdecydował się na mocne uderzenie bez zastanowienia z dystansu – jego następstwem okazało się trafienie numer cztery naszego kapitana w obecnych rozgrywkach. Natomiast w 41 minucie Dawid Jarosz wypatrzył w polu karnym Dawida Kubisztala. Ze strzałem naszego pomocnika poradził sobie bramkarz Wspólnoty, ale wobec dobitki Krzysztofa Kubiaka zmuszony został wyciągać piłkę z siatki. Na przerwę w lepszych nastrojach do szatni schodzili zawodnicy Janusza Hynowskiego.
Jednak humory długo nie dopisywały. W 48 minucie gospodarze zdobywają bramkę wyrównującą. Jej autorem ponownie Patryk Stępień, który otrzymawszy podanie w polu karnym stanął naprzeciwko Tomasza Kryszpina i ze stoickim spokojem posłał futbolówkę obok lewego słupka. Jak się później okazało, tak niebezpiecznie w drugiej połowie piłkarze Wspólnoty już nie zaatakowali. Jednak i ekipa ze Skopania, mimo optycznej przewagi, również często nie zmuszała do intensywnej pracy bramkarza przeciwników. Na konkrety czekano dopiero do 75 minuty. Wówczas piłka po strzale Dawida Kubisztala z boku pola karnego odbiła się od prawego słupka, a dobitka Krzysztofa Kubiaka kompletnie się nie powiodła. W 78 minucie rezerwowy Kacper Panek kopnął z dystansu tuż nad poprzeczką. Natomiast w 84 minucie Krzysztof Kubiak nie domknął centry z lewego skrzydła - piłka zatańczyła w polu bramkowym, ale nasz napastnik nie zdołał wsadzić nogi między obrońców. Ostatecznie pojedynek zakończył się podziałem punktów.
Remis ze wskazaniem na drużynę Wisanu Skopanie i bezsprzecznie, z tej cytryny można było wycisnąć znacznie więcej. A tak kończymy rundę na miejscu spadkowym, siedmioma meczami bez zwycięstwa. Pracowita zima przez naszymi zawodnikami.
Wspólnota Serbinów - WISAN Skopanie 2:2 (1:2)
1:0 35' Patryk Stępień
1:1 37' Bartłomiej Furdyna
1:2 41' Krzysztof Kubiak
2:2 48' Patryk Stępień
WISAN: Tomasz Kryszpin - Mikołaj Leśniak, Marcin Hynowski, Bartłomiej Furdyna
, Paweł Czechura - Dominik Furdyna
(61' Kacper Panek), Mateusz Jarosz, Marcin Serafin
, Dawid Kubisztal, Dawid Jarosz
(81' Janusz Hynowski) - Krzysztof Kubiak
(89' Kacper Smykla)
Sędziował: Grzegorz Cichoń
| Wspólnota Serbinów | Statystyki meczowe | WISAN Skopanie |
|---|---|---|
| 10 | strzały | 23 |
| 6 | strzały celne | 4 |
| 2 | spalone | 3 |
| 1 | rzuty rożne | 4 |
Słowo do młodzieży: GDZIE #cenzura# JESTEŚCIE?!

(( 










