W ostatnim meczu sezonu 2022/2023 piłkarze Wisanu Skopanie przegrali w Grębowie z KS Trenera Łukasza Kościelskiego 1:4. Wynik ten oznacza, że to beniaminek ze Stalowej Woli zagra w barażach o klasę okręgową z PUKS Francesco Jelna, a podopieczni trenera Hynowskiego kończą rozgrywki na 4. pozycji.
Mecz o sporym ciężarze gatunkowym, rozgrywany w strugach deszczu, toczony był pod dyktando gospodarzy, którzy po upływie niespełna dwóch kwadransów strzelili dwie bramki. Już w 5 minucie rywali na prowadzenie wyprowadził Mikołaj Studnicki, który wyłuskał piłkę naszemu obrońcy, zszedł na lewą nogę i przymierzył idealnie przy słupku, natomiast w 28 minucie niefortunnie futbolówkę do własnej siatki skierował Łukasz Trzeciak, myląc naszego bramkarza. Okazja na gola kontaktowego nadarzyła się jednak błyskawicznie, ponieważ dwie minuty później faulowany w polu karnym został Łukasz Baran, a skutecznym egzekutorem jedenastki okazał się niezawodny w tej kwestii Bartłomiej Furdyna. To był jedyny celny strzał Wisanu w pierwszej połowie, ale po tym trafieniu spotkanie nieco bardziej się wyrównało i rozpoczął się festiwal niewykorzystanych szans. W 40 minucie to gospodarze zmarnowali najpierw sytuację dwóch na jednego, gdyż fantastycznie w bramce spisał się wówczas Tomasz Kryszpin. Jedyne czego piłkarze Wisanu mogą żałować po tym meczu to właśnie zaprzepaszczenie równie stuprocentowej sytuacji przez Kacpra Lisa w 57 minucie. Łukasz Baran przechwycił piłkę na prawym skrzydle, zagrał do niekrytego kolegi, a ten przeniósł futbolówkę nad poprzeczkę. Nie upłynęła minuta, a ten sam piłkarz ponownie stanął przed możliwością na doprowadzenie do remisu. Gracz Wisanu, po przedarciu się lewą stroną w polu karnym, uderzył wprawdzie lekko, ale na tyle problematycznie, że bramkarz wypluł piłkę przed siebie, co stworzyło mu okazję na dobitkę, której i tak nie zamienił na trafienie. Nie wykorzystaliśmy swoich sprzyjających minut, a końcowe pół godziny to była już przede wszystkim zauważalna przewaga KSTŁK. Przy nadziei na korzystny rezultat utrzymywał Wisan jeszcze przez pewien czas Tomasz Kryszpin, który w 62 minucie nie dał się pokonać m.in. w sytuacji sam na sam, jednak te cuda w ostateczności nie starczyły, bowiem gospodarze w ostatnim kwadransie dwukrotnie znaleźli drogę do siatki i to oni wygrywają 4:1, gwarantując sobie udział na grę w barażach o klasę okręgową.
Nie będziemy się oszukiwać. Zasłużone zwycięstwo KS Trenera Łukasza Kościelskiego. Rywale byli szybsi i grali na zdecydowanie wyższej intensywności. Drużyna Janusza Hynowskiego była w tym pojedynku bez większych szans. Szkoda jedynie tej niewykorzystanej okazji na remis, bo kto wie, jak zareagowałby na to młody zespół ze Stalowej Woli, nie takie zwroty widzieliśmy już przecież w piłce nożnej. Nie mniej, w przekroju całego meczu wynik jak najbardziej sprawiedliwy. Kończymy rozgrywki na 4. miejscu, a na pocieszenie zostajemy z tytułem mistrza rundy wiosennej.
KSTŁK Stalowa Wola - WISAN Skopanie 4:1 (2:1)
1:0 5' Mikołaj Studnicki
2:0 28' Łukasz Trzeciak
2:1 30' Bartłomiej Furdyna
3:1 79' Mikołaj Partyka
4:1 86' Mikołaj Partyka
WISAN: Tomasz Kryszpin - Kamil Kędziora, Marcin Hynowski, Bartłomiej Furdyna
, Łukasz Trzeciak
(78' Krzysztof Kubiak) - Mikołaj Leśniak, Marcin Serafin, Dawid Kubisztal
, Łukasz Baran
(83' Jakub Babiński), Dawid Jarosz
(66' Mirosław Dryka) - Kacper Lis
(66' Mateusz Sabo)
Sędziował: Tomasz Mazur
| KSTŁK Stalowa Wola | Statystyki meczowe | WISAN Skopanie |
|---|---|---|
| 22 | strzały | 11 |
| 12 | strzały celne | 6 |
| 1 | spalone | 5 |
| 11 | rzuty rożne | 2 |











