W ostatnim spotkaniu sezonu 2012/2013 Wisan Skopanie na własnym terenie pokonał San Wrzawy 4:2.
Od pierwszych minut wobec absencji naszego najlepszego strzelca Marcina Lisa na ataku mecz rozpoczął Marcin Szlęzak, a po raz kolejny w pierwszym składzie wyszedł jeszcze kilka meczów temu junior, a dziś senior Łukasz Nieckula. Od początku spotkania obie ekipy badały się, piłkę rozgrywali głównie miejscowi, choć nie wynikało z tego jakieś wielkie zagrożenie. Goście z Wrzaw próbowali odebrać futbolówkę już na przedpolu i w bardzo szybkim tempie przejść do kontrataku, którego finałem miało być uderzenie w stronę bramki strzeżonej przez Kuszaja.
W 8 minucie o trudach rozgrywania meczu przekonało się dwóch zawodników, po szybkiej akcji uderzać na bramkę próbował jeden z graczy Sanu, jednak w ostatniej chwili ofiarną interwencją próbę strzału zatrzymał Paweł Durda, obaj zawodnicy, choć w głównej mierze nasz zawodnik wpadli w sporą kałużę (od rana padał deszcz). W 16 minucie goście wychodzą na prowadzenie, strzał z wysokości rogu pola karnego zaskakuje naszego bramkarza i piłka ląduje w siatce. Drużyna z Wrzaw długo nie cieszyła się z prowadzenia. W 18 minucie z prawej strony piłkę dorzucił Tomek Polek, a futbolówkę do siatki w fantastyczny sposób z pierwszej piłki do siatki skierował Marcin Szlęzak. Kilkadziesiąt sekund później Wisan wychodzi na prowadzenie, szybka wymiana podań, rozpoczęta jeszcze na własnej połowy przez naszą linie defensywy kończy się dograniem do Marcina Hynowskiego, który z okolic 16 metra płaskim strzałem w lewy róg nie daje szans bramkarzowi gości. Do końca pierwszej połowy klarownych sytuacji było niewiele, imponowała natomiast gra w środku pola w wykonaniu zawodników Wisanu, długie i szybkie wymiany podań pomiędzy kolejnymi graczami Wisanu cieszyły oko, podczas gdy zawodnicy Sanu biegali bez efektu. Wynik nie uległ zmianie i obie jedenastki zeszły na przerwę z wynikiem 2:1.
W przerwie grającego połówkę w juniorach Marcina Szlęzaka zastąpił Jacek Drożdzal. Druga połowa była totalną dominacją klubu ze Skopania. Efektem były dwie bramki Tomka Polka. Najpierw w 72 minucie w sytuacji sam na sam znalazł się Krzysiek Kubiak, który jeszcze dostrzegł będącego w polu karnym Tomka, a ten nie miał najmniejszych problemów by skierować piłkę do siatki. W 83 minucie ponownie na listę strzelców wpisał się Tomek Polek, przy tej akcji również asystował Krzysiek Kubiak. W między czasie sporo niebezpieczeństwa w szeregach defensywnych gości wprowadzał Kacper Smykla, w jednej z akcji w zdobyczy bramkowej przeszkodziła mu woda. Graczy Sanu było stać na niewiele, w 80 minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego strzałem głową znacznie pomylił się jeden z piłkarzy gości. W 88 minucie błąd Tomka Kryszpina, który kilkadziesiąt sekund wcześniej zastąpił w bramce Mateusza Kuszaja wykorzystał Maciej Fietko, czym ustalił wynik na 4:2.
Kolejne zasłużone zwycięstwo Wisanu i kolejne trzy punkty wędrują na nasze konto. Sezon 2012/2013 kończymy na szóstym miejscu, zdobywając 46 punkty (po 23 oczka na rundę). Dla klubu z Wrzaw sezon prawdopodobnie jeszcze się nie skończył, gdyż początkiem lipca możliwe, że będą musieli stoczyć walkę o utrzymanie w klasie okręgowej w barażach.
0:1 16' Rafał Machowski
1:1 18' Marcin Szlęzak (asysta Tomasz Polek)
2:1 19' Marcin Hynowski (asysta Witold Uzar)
3:1 72' Tomasz Polek (asysta Krzysztof Kubiak)
4:1 83' Tomasz Polek (asysta Krzysztof Kubiak)
4:2 88' Maciej Fietko
WISAN: Mateusz Kuszaj
(87' Tomasz Kryszpin) - Mateusz Jarosz, Tomasz Polek
, Paweł Durda, Łukasz Nieckula - Witold Uzar
(65' Damian Krawiecki), Dawid Rzeźwicki, Marcin Hynowski
, Krzysztof Kubiak
(84' Łukasz Trzaska), Kacper Smykla
(80' Bartłomiej Furdyna) - Marcin Szlęzak
(46' Jacek Drożdzal)
Sędziował: Łukasz Pilch (obsada KS Dębica)
zdjęcia z meczu
W 8 minucie o trudach rozgrywania meczu przekonało się dwóch zawodników, po szybkiej akcji uderzać na bramkę próbował jeden z graczy Sanu, jednak w ostatniej chwili ofiarną interwencją próbę strzału zatrzymał Paweł Durda, obaj zawodnicy, choć w głównej mierze nasz zawodnik wpadli w sporą kałużę (od rana padał deszcz). W 16 minucie goście wychodzą na prowadzenie, strzał z wysokości rogu pola karnego zaskakuje naszego bramkarza i piłka ląduje w siatce. Drużyna z Wrzaw długo nie cieszyła się z prowadzenia. W 18 minucie z prawej strony piłkę dorzucił Tomek Polek, a futbolówkę do siatki w fantastyczny sposób z pierwszej piłki do siatki skierował Marcin Szlęzak. Kilkadziesiąt sekund później Wisan wychodzi na prowadzenie, szybka wymiana podań, rozpoczęta jeszcze na własnej połowy przez naszą linie defensywy kończy się dograniem do Marcina Hynowskiego, który z okolic 16 metra płaskim strzałem w lewy róg nie daje szans bramkarzowi gości. Do końca pierwszej połowy klarownych sytuacji było niewiele, imponowała natomiast gra w środku pola w wykonaniu zawodników Wisanu, długie i szybkie wymiany podań pomiędzy kolejnymi graczami Wisanu cieszyły oko, podczas gdy zawodnicy Sanu biegali bez efektu. Wynik nie uległ zmianie i obie jedenastki zeszły na przerwę z wynikiem 2:1.
W przerwie grającego połówkę w juniorach Marcina Szlęzaka zastąpił Jacek Drożdzal. Druga połowa była totalną dominacją klubu ze Skopania. Efektem były dwie bramki Tomka Polka. Najpierw w 72 minucie w sytuacji sam na sam znalazł się Krzysiek Kubiak, który jeszcze dostrzegł będącego w polu karnym Tomka, a ten nie miał najmniejszych problemów by skierować piłkę do siatki. W 83 minucie ponownie na listę strzelców wpisał się Tomek Polek, przy tej akcji również asystował Krzysiek Kubiak. W między czasie sporo niebezpieczeństwa w szeregach defensywnych gości wprowadzał Kacper Smykla, w jednej z akcji w zdobyczy bramkowej przeszkodziła mu woda. Graczy Sanu było stać na niewiele, w 80 minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego strzałem głową znacznie pomylił się jeden z piłkarzy gości. W 88 minucie błąd Tomka Kryszpina, który kilkadziesiąt sekund wcześniej zastąpił w bramce Mateusza Kuszaja wykorzystał Maciej Fietko, czym ustalił wynik na 4:2.
Kolejne zasłużone zwycięstwo Wisanu i kolejne trzy punkty wędrują na nasze konto. Sezon 2012/2013 kończymy na szóstym miejscu, zdobywając 46 punkty (po 23 oczka na rundę). Dla klubu z Wrzaw sezon prawdopodobnie jeszcze się nie skończył, gdyż początkiem lipca możliwe, że będą musieli stoczyć walkę o utrzymanie w klasie okręgowej w barażach.
WISAN Skopanie - San Wrzawy 4:2 (2:1)
WISAN: Mateusz Kuszaj
Sędziował: Łukasz Pilch (obsada KS Dębica)
zdjęcia z meczu











